sadownictwo sady karłowe
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych sady karłowe Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych
TRSK Strona główna O nas Aktualności Statut Stowarzyszenia Zarząd Galeria zdjęć Kontakt
TRSK


Jabłka najtańsze w Polsce

>Na przełomie miesięcy wrzesień - październik 2016 roku w supermarketach 20 miast w 15 krajach ceny detaliczne dwóch odmian jabłek wysokiej jakości i najtańszego chleba wynosiły w euro/kg:

Tabela 1.

Kraje

Miasta

Gala

Golden Delicious

Chleb

Szwajcaria

Zuerich

3,4

3,0

4,0

USA

Chicago

2,5

2,5

2,8

Niemcy

Buxtehude, Frankfurt n. M., Dueselldorf

2,5

2,0

3,0

Belgia

Bruksela

2,1

2,0

2,5

Włochy

Bolzano

2,0

1,9

4,0

Holandia

Rotterdam

2,0

1,8

2,4

Francja

Nicea

1,8

1,8

3,6

Anglia

Londyn

1,6

1,6

2,1

Litwa

Wilno

1,5

1,4

1,5

Chiny

Chingdow

1,0

1,6

0,7 (ryż)

Rosja

Moskwa

1,4

1,0

0,5

Węgry

Budapeszt

1,3

1,3

0,5

Białoruś

Brześć

0,7

0,8

0,4

Ukraina

Kijów

0,5

0,7

0,3

Polska

Warszawa, Kraków, Lublin, Sandomierz

0,6

0,5

0,8

(1,0 euro = 4,2 zł)

Na uwagę zasługują duże różnice cenowe jabłek. Około 6-krotne między polskimi i szwajcarskim supermarketem. W porównaniu z innymi miastami, ceny jabłek najniższe były w czterech polskich miastach. Ceny te mogły być podobne w całym kraju. Tylko w pięciu krajach ceny detaliczne jabłek przewyższały ceny najtańszego chleba. W Polsce od co najmniej 10 lat jabłka deserowe dobrej jakości są tańsze od zwykłego chleba. Już w 2001 roku jabłka były tańsze niż w kilku krajach. Ceny detaliczne wyniosły w Polsce 0,37 USD/kg, w USA, Francji, Włoszech i Niemczech 1,5–2,0 USD/kg. Również w obrocie międzynarodowym najtańsze są krajowe jabłka. Ceny w za nasze eksportowane jabłka wynoszą 0,39 euro/kg, za włoskie 0,60 euro/kg, a za amerykańskie 0, 9 euro/kg. Podobne relacje cen naszych jabłek, w kraju i zagranicą, mogą być w najbliższych latach. Zastanawiam, się jak długo polski sadownik będzie w stanie produkować najtańsze jabłka na świecie.

Jednym z podstawowych powodów niskich cen jabłek w naszym kraju są niższe koszty produkcji, w tym siły roboczej. Jesienią 2016 roku wynagrodzenie netto (na rękę) za godzinę pracy przy zbiorze jabłek wyniosło w 12 krajach:

Tabela 2.

Kraje

Koszt pracy

(euro/godzinę)

Ekwiwalent godzinowy płacy netto (w kg jabłek wysokiej jakości)

USA

11,0

4,5

Szwajcaria

11,0

3,3

Włochy

10,0

5,0

Francja

9,0

5,0

Holandia

9,0

4,5

Belgia

7,7

4,0

Niemcy

7,5

3,0

Polska

2,3

4,6

Chiny

2,0

1,5

Rosja

2,0

1,5

Ukraina

1,5

2,0

Białoruś

1,2

1,7

Bardzo duże różnice w kosztach pracy, tj. 9 – krotne, były między USA, Szwajcarią a Białorusią. W naszym kraju istotnie niższe są koszty pracy w porównaniu z krajami Zachodniej Europy, w których produkcja jabłek odgrywa ważną rolę. Przy takich kosztach pracy, jesteśmy konkurencyjni na światowym rynku jabłek. Sytuacja jednak zmieni się, kiedy w Polsce koszty pracy netto przekroczą 5,0 euro/godz.

Za wynagrodzenie godziny pracy netto w tych 12 krajach można kupić od 1,5 do 5,0 kg jabłek dobrej jakości wartościowych odmian. W naszym kraju na relatywnie wysoki ekwiwalent płacy godzinowej, wyrażonej w kg jabłek wysokiej jakości, mają wpływ niskie ceny detaliczne jabłek.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych, Lublin


Jakie plony jabłek [komentarz]

Bardzo dziękuje za ciekawe komentarze sadowników, użytkowników portalu sadownictwo.com.pl pod moja ostatnią informacją 'Polskie jabłko w 4 wariantach czytaj tutaj >>>', z którymi w części się zgadzam. Ustosunkuję się do niektórych z nich.

Nie jest to zmiana moich poglądów, a dostosowanie się do sytuacji na rynku jabłkowym. Za dużą część jabłek odmiany Gala, ceny skupu przewyższały 1.35 zł/kg. W naszym kraju średnie plony wynoszą 20, a nie 50 ton z hektara. Zgadzam się, że w praktyce są rożne plony, koszty produkcji i ceny skupu. Szczegółowe omówienie problemów dochodowości jest możliwe i trafne tylko indywidualnie dla każdego sadownika, gospodarstwa sadowniczego.

Celem tej informacji jest zwrócenie uwagi na zależność dochodowości w produkcji jabłek od ich jakości. Mam nadzieję, że ta ogólna informacja przyczyni się do lepszego poznania tego problemu, a także sytuacji ekonomicznej producentów jabłek .Problem jakości jabłek jest jednym z najważniejszych w produkcji tego gatunku. Nie był, kiedy około 65 % jabłek deserowych eksportowaliśmy do krajów Wschodniej Europy, z niższymi wymaganiami jakościowymi i odmianowymi.

Teraz, kiedy trzeba eksportować jabłka do wielu krajów o wysokich wymaganiach, problem jakości jest bardzo ważny.

Warto podkreślić, że mimo rosyjskiego embarga możemy wyeksportować 1.2 mln ton (podobnie jak przed embargiem), pod warunkiem, ze jabłka spełniają wymogi obowiązujące w różnych krajach. Przypomnę, że w zeszłym sezonie eksport jabłek wyniósł 960 tys. ton, a mógł być wyższy, gdyby były jabłka odpowiedniej jakości i poszukiwanych odmian. W tym zakresie już zachodzą zmiany, widoczne w bieżącym roku. Więcej jest jabłek wysokiej jakości, dzięki stosowaniu sposobów poprawiających jakość jabłek, przez coraz więcej producentów tego owocu.

Nasze potrzeby na jabłka deserowe wynoszą aktualnie około1.8 a w najbliższej przyszłości do 2.2 mln ton, w tym 1.2 do 1.4 mln ton eksportu. A zbiory jabłek są na poziomie 4.0 mln w najbliższych latach mogą wynieść około 4.5 mln ton. Nadwyżkę jabłek, w tym deserowych, przerabia się i będzie przerabiało na różne przetwory. Ceny skupu tych jabłek nie pokryją całkowitych kosztów produkcji.

Nieopłacalna może być produkcja około 2.0 mln ton jabłek!

Wpływa to także na ceny jabłek deserowych. Główny powód za wysoka produkcja, zwłaszcza jabłek niskiej jakości. Przy obecnym już wysokim poziomie produkcji, każdy dalszy wzrost zbiorów podniesie straty producentów a zwiększy dochody odbiorcom naszych jabłek. A my ciągle powiększamy powierzchnię sadów i produkcję jabłek. Warto się nad tym dobrze zastanowić, wyciągnąć wnioski z istniejącej już sytuacji w naszej produkcji jabłek.

Inny powód do zastanowienia się, to struktura jakościowa naszych sadów jabłoniowych. Ile jest sadów wariantów I i II oraz III i IV. Moim zdaniem, jeszcze skromna jest liczba sadów odpowiadających wariantowi I. Ze względów ekonomicznych, liczba takich sadów rośnie i będzie wzrastała w najbliższych latach. Zwiększa się liczba sadów wariantu II. Jednak nadal najwięcej jest sadów wariantów III i IV, w których większość wyprodukowanych jest nieopłaclana. Producenci tych sadów, już mają i będą mieli poważne problemy finansowe.

Chciałbym mocno podkreślić, że poziom jakości jabłek najbardziej zadecyduje o dochodowości produkcji i sytuacji finansowej producentów.

Moim zdaniem największą szansą na opłacalne ceny skupu jest możliwie szybkie zmniejszenie produkcji jabłek niskiej, a zwiększenie wysokiej jakości. Wtedy nie stracimy naszej wysokiej pozycji w produkcji i w eksporcie jabłek, większość gospodarstw osiągnie dobre wyniki ekonomiczne.

Prof.dr hab.Eberhard Makosz


Jakie plony jabłek

Plony jabłek mają bardzo duży wpływ na opłacalność produkcji.W miarę wzrostu plonu zmiejszają się jednostkowe koszty produkcji. Był to główny powód stosowania sposobów podnoszących plon z jednostki powierzchni. W naszym kraju w latach siedemdziesiątych ub.wieku, średni plon wynosił 15, a teraz co najmniej 50 ton z hektara.

Aktualna była powszechnie głoszona zasada "Masa to kasa".

Sytuacja zmieniła się,od kiedy o opłacalności bardziej decyduje jakość jabłek. Istotne są różnice w cenach skupu jabłek w zależności od ich jakości.W wielu krajach z wysoką produkcją jabłek, już 30 lat temu zmieniły się sady i sposoby produkcji, znacząco poprawiające jakość jabłek. Najlepsze wyniki w tym zakresie osiągnęli producenci jabłek w Południowym Tyrolu. Przy plonie powyżej 70 ton z hektara, udział jabłek wysokiej jakości, odpowiadający wysokim wymogom rynku zagranicznego, waha się od 70 do 80 procent.W wielu innych krajach jest to 50-60%, a w naszym kraju średnio około 10%. W wielu naszych sadach ten udział wynosi 30-40%. Znam jeden duży sad, w którym wyniki podobne są do sadów Południowego Tyrolu.

Wniosek, w naszych warunkach glebowo-klimatycznych, przy zmianie typu sadu i stosowaniu znanych zabiegów pielęgnacyjnych podnoszących jakość jabłek,można osiągnąć lepsze wyniki, zwłaszcza ekonomiczne.

Jednym z podstawowych mierników opłacalności produkcji jabłek jest różnica między kosztami jednostkowymi i cenami skupu. Analiza ekonomiczna najczęściej oparta jest na średnich cenach skupu jabłek deserowych.W plonie są jabłka różnej jakości (o różnych cenach), dlatego lepszy obraz wyniku ekonomicznego daje dochodowość, czyli ceny różnej jakości jabłek towarowych. Opracowałem cztery różne warianty - przedstawione w poniższych tabelach - jakie spotyka się w naszych sadach. W trzech pierwszych wariantach przyjąłem plony na poziomie 50 ton z hektara i 70 ton w IV wariancie. Ponadto przyjąłem całkowite koszty produkcji przy poziomie 50 tys./ha i cenie skupu odmiany Gala (najwyższe) w sezonie 2015/16.

Dochodowość w produkcji jabłek w zależności od poziomu ich jakości przy całkowitych kosztach produkcji 50 000 zł/ha

Wariant I Poziom jakości Cena skupu Dochód brutto
poziom jakości jabłek % tyś. ton/ha zł/kg tyś.zł/ha
wysoki 75 38 1.35 51.3
średni 20 10 0.80 8.0
niski 5 2 0.30 0.6
Razem 100 50 --- 59.9
Wariant II Poziom jakości Cena skupu Dochód brutto
poziom jakości jabłek % tyś. ton/ha zł/kg tyś.zł/ha
wysoki 50 25 1.35 33.8
średni 30 15 0.80 12.0
niski 20 10 0.30 3.0
Razem 100 50 --- 48.8
Wariant III Poziom jakości Cena skupu Dochód brutto
poziom jakości jabłek % tyś. ton/ha zł/kg tyś.zł/ha
wysoki 20 10 1.35 13.5
średni 40 20 0.80 16.0
niski 40 20 0.30 6.0
Razem 100 50 --- 35.5
Wariant IV - 70 t/ha Poziom jakości Cena skupu Dochód brutto
poziom jakości jabłek % tyś. ton/ha zł/kg tyś.zł/ha
wysoki 20 14 1.35 18.9
średni 40 28 0.80 22.4
niski 40 28 0.30 8.4
Razem 100 70 --- 49.7

Zdecydowanie najlepszy wynik uzyskano w wariancie I, z najwyższym udziałem jabłek wysokiej jakości. Prawie 60 tys. zł/ha, ze średnią ceną ważoną 1.20 zł/kg. Na razie jeszcze nieliczna jest grupa producentów osiągających taki wynik.

Dość korzystny wynik otrzymujemy w wariancie II, blisko kosztów całkowitych i ze średnią ceną ważoną 0.98 zł/kg. Jest już wielu producentów, którzy taką dochodowość osiągają w swojej produkcji.

Jak było do przewidzenia, najgorszy wynik przy plonie 50t z ha osiąga się w wariancie III - duży udział jabłek niskiej jakości, które prawie w całości przerabiane są na różne przetwory.

Niewielką część tej produkcji spożywa się w stanie świeżym. Z przykrością trzeba stwierdzić, że w naszym kraju wiele jest takich sadów. Porównując sad z plonem 70 ton z hektara (wariant IV) z podobną strukturą jakościową jak w wariancie III widać wyraźnie, że niewielkie są różnice w dochodowości z wariatem II z plonem 50 ton/ha.

Warto się zastanowić, czy nie lepiej osiągać niższy plon, ale lepszej jakości, zwłaszcza w sytuacji gdy mamy wysokie zbiory. Moim zdaniem nie ważna jest wysokość plonu, ale udział w nim jabłek wysokiej jakości.

Chciałbym mocno zaznaczyć, że producenci, którzy osiągną podobne lub zbliżone wyniki do wariantu I, mogą być spokojni o zbyt swoich jabłek po opłacalnych cenach.



Prof.dr hab. Eberhard Makosz
Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych
Lublin


ZBIORY I ZAGOSPODAROWANIE JABŁEK, AKTUALNIE I W PRZYSZŁOŚCI

W roku 2015 zbiory jabłek były rekordowe i wyniosły około 4.0 mln ton. Podobne zbiory mogą być w tym roku. W ciągu ostatnich 15 lat zbiory się podwoiły. Tego jak dotąd nie zanotowano w żadnym kraju na świecie.

W naszym kraju w ostatnich 5 latach założono 20 000 hektarów towarowych sadów jabłoniowych. Co wpłynęło na tak duży wzrost nowych nasadzeń w krótkim czasie.
Dobra koniunktura w produkcji jabłek w ostatnich latach.
Dotacje na zakładanie sadów.
• Wysoki, łatwy i opłacalny eksport do krajów Wschodniej Europy
• oraz opinie, że możemy zagospodarować nawet 5.0 mln ton jabłek.

• Ta wysoka produkcja miała decydujący wpływ na poziom cen skupu, najniższy od wielu lat.

W sezonie 2015/16 opłacalna była produkcja jabłek deserowych tylko odmian Gala, Golden Delicious i RedJonaprince. Produkcja tych trzech odmian stanowi zaledwie 20% ogólnej produkcji jabłek. Nieopłacalna była produkcja jabłek deserowych pozostałych odmian i jabłek przemysłowych wszystkich odmian.

Po pierwszym roku niskich cen skupu, wielu producentów ma poważne problemy finansowe. W tym roku jesienią, ceny skupu jabłek są niższe, niż w roku ubiegłym o tej samej porze. Za jabłka deserowe o 0.30 zł/kg a przemysłowe 0.20 zł/kg. Nie wiadomo jak będzie w następnych miesiącach. Jest mało prawdopodobne aby były istotnie wyższe niż w zeszłym roku.

Zapowiada się drugi trudny sezon dla producentów jabłek. Dużej grupie grozi nawet bankructwa i wycofania się z towarowej produkcji jabłek.

Wobec ciągłego wzrostu nowych nasadzeń, w kilku najbliższych latach zbiory jabłek mogą wzrosnąć do 4.5 mln ton. Bez większej nadziei na istotny wzrost cen skupu, a zatem opłacalnej produkcji wszystkich jabłek. Rynek krajów Zachodniej Europy jest nasycony jabłkami wysokiej jakości. W krajach Wschodniej Europy zakłada się sady jabłoniowe na dużych powierzchniach, przy pomocy państwowych dotacji. Powoli wzrośnie tam produkcja a zmaleje import jabłek, w tym także z Polski.

W sezonach 2015/16 i 201617 zagospodarowanie jabłek było lub może być następujące:

2015/16 2016/17(szacunek)

tyś.ton % tyś.ton %

Przetwórstwo 2.290 56 2.400 58

Eksport 960 24 1.100 26

Spożycie w kraju 835 20 650 16

Razem 4.085 100 4.150 100

W najbliższych latach przy zbiorach 4.5 mln ton, eksport jabłek może się wahać od 1.1 do 1.2 mln ton, a spożycie w kraju 700 - 800 tyś. ton. Do zagospodarowania pozostaje około 2.5 mln ton, prawdopodobnie w całości przez przemysł przetwórczy.

Nadal wysoka będzie produkcja tzw. jabłek przemysłowych, około 2.5 mln ton, w tym 1.5 deserowych na które nie ma zapotrzebowania jako deserowe, przy kosztach całkowitych 0.7 - 0.8 zł/kg i pozostały milion typowo przemysłowych, których produkcja kosztuje co najmniej 0.5 zł/kg. Jest prawdopodobne, że produkcja tych jabłek będzie w całości nieopłacalna.

Trzeba się zastanowić, czy warto produkować w tak dużych ilościach takich jabłek.
Chciałbym mocno podkreślić, że głównymi przyczynami niskich cen skupowanych jabłek, są wysoka ich podaż i niskich cen soku zagęszczonego, a nie zmowy cenowe przetwórców.
Do przetwórców soku zagęszczonego można mieć pretensje, kiedy przy cenie skupu jabłek 0.25 zł/kg, cenie soku zagęszczone powyżej 0.7 eur/kg. Wtedy przetwórcy osiągną wysokie zyski, kosztem producentów jabłek.

Mimo rosyjskiego embarga, eksport jabłek może wynieść co najmniej 1.0 mln ton, a w przyszłości około 1.3, nawet 1.5 mln ton. Tak wysoki eksport będzie możliwy przy zniesieniu embarga, znacznym wzroście eksportu do nowych i dalekich krajów, ale przede wszystkim przy dużej poprawie jakości jabłek i podaży odmian poszukiwanych na światowym rynku.

Teraz i w przyszłości podstawowym rynkiem dla naszych jabłek będzie Europa. Nasz eksport jest możliwy, dzięki niskim cenom jabłek, najniższych na światowym rynku Od kilku lat wynosi około 0.3, a jabłek włoskich 0.6 i amerykańskich 0.9 eur/kg. Dzięki niższej cenie jesteśmy i nadal będziemy konkurencyjni na świecie.

Niskie jest spożycie jabłek w naszym kraju,15-16 kg/mieszkańca. Główne przyczyny to zbyt duża oferta jabłek niskiej jakości oraz odmian już nie lubianych przez naszych konsumentów. Takie jabłka przegrywają konkurencję z owocami południowymi.

Jakie trzeba podjąć działania aby co najmniej złagodzić trudną sytuację w zagospodarowaniu jabłek. Do najważniejszych zadań zaliczam zmniejszenie zbiorów o około 1.0 mln ton (25 %), do 3.0 najwyżej 3.5 mln ton. Przy takich zbiorach nadal będziemy największym producentem jabłek w Europie z szansami odgrywanie ważnej roli na światowym rynku.

Zbiory mogą zmniejszyć niekorzystne warunki atmosferyczne. Można zmniejszyć przez likwidację części sadów jabłoniowych i wycofania jabłek z produkcji. Do realizacji tych sposobów potrzebna jest pomoc finansowa naszego państwa i Komisji Europejskiej.

Inne bardzo ważne zadanie także dla naszego rządu, to wycofanie jabłek z rynku, np. na produkcję biogazu, alkoholu lub poza granice kraju. Nie powinien się powtórzyć sposób realizacji programu " wycofania z rynku z darmowym rozdawnictwem jabłek".

Rozdawnictwo było, ale jabłka zostały na naszym rynku.

Producenci jabłek winni być lepiej zorganizowani z członkostwem w organizacjach i instytucjach zajmujących się produkcją i eksportem jabłek.

Działania w "pojedynkę" nie ma szans, zwłaszcza z "polsko-polską" konkurencją.
Szansy na opłacalną produkcję jabłek, będą miały gospodarstwa osiągające plony powyżej 50 ton jabłek z hektara udziałem wysokiej jakości około 70, % i wartościowych odmian. Przyszłość jest dla profesjonalistów w produkcji i eksporcie jabłek.

Podstawowe zadania dla naszego rządu
• Wydzielić z budżetu środki na likwidację sadów, zmniejszenia produkcji jabłek oraz na wycofanie ich z naszego rynku. W tych sprawach zwrócić się o pomoc do Komisji Europejskiej.
• Pomoc w zdobywaniu nowych rynków zbytu, włącznie z promocją naszych jabłek, np. także przez służby dyplomatyczne.
• Zorganizować kontrolę sprzedawanych jabłek w kraju i zagranicą pod względem jakości i pozostałości pestycydów.
• Wspierać podmioty eksportujące jabłka, zwłaszcza grupy i organizacje producentów.
• Wynegocjować w Komisji Europejskiej większych nakładów na środki inwestycyjne w produkcji jabłek (chłodnie, urządzenia do nawadniania oraz ochrony drzew przed przymrozkami wiosennymi i gradobiciem).
• Popierać produkcję jabłek wysokiej jakości, między innymi przez wstrzymanie zarządzeń podnoszące koszty produkcji jabłek.


Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Jabłka przemysłowe w sezonie 2016/17

Według prognozy Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych, tegoroczne zbiory jabłek mają wynieść 4.15 mln ton. Jeśli eksport jabłek deserowych wyniesie 1.0 mln ton, a spożycie w kraju 650 tyś. ton, do zagospodarowania zostaje około 2.5 mln ton różnych jabłek pod względem jakości i odmian. Prawdopodobnie w całości przez przemysł przetwórczy do produkcji różnych przetworów. Na produkcję soku zagęszczonego zużyje się około 2.1 mln ton, po niższych cenach niż za inne przetwory.\

Różne są źródła pozyskania jabłek przemysłowych. W tym roku bardzo obficie owocowały jabłonie w sadach przydomowych. Szacuję, że zbiory z tych drzew mogą wynieść 300 - 400 tyś. ton. Część jabłek z tych drzew zostaje w gospodarstwach. Koszty zbioru, transportu i inne wydatki wynoszą co najmniej 0.25 zł/kg. Można mieć nadzieję, że będą wyższe ceny skupu. Drugie źródło to "odpad" w produkcji jabłek bardzo wysokiej jakości, które wynoszą około 10%, a w sumie do 100 tyś. ton. Dla producenta nie mają większego znaczenia ekonomicznego. Nawet brak ich zbytu niewiele obniży dochodowość produkcji.

Pozostaje około 2.0 mln ton, w tym 1.0 mln ton jabłek deserowych dla których nie będzie zbytu. Całkowity koszt produkcji waha się od 0.80 do 0.90 zł/kg, a kosztów bezpośrednich (tylko wydatki) około 0.45 zł/kg. Część tych jabłek przechowuje się w drogich chłodniach, co podnosi koszty produkcji. Pozostały 1.0 mln ton, to jabłka niskiej jakości nie odpowiadające wymogom jabłka deserowego. Całkowity koszt produkcji takich jabłek waha się od 0.60 - 0.70 zł/kg, a kosztów bezpośrednich 0.30 - 0.35 zł/kg. W zależności od poziomu cen skupu będą straty za te 2.0 mln ton jabłek Chyba, że ceny będą powyżej 0.50 zł/kg.

W kraju ciągle rosną zbiory jabłek. Za kilka lat wyniosą około 4.5 mln ton, a przy korzystnych warunkach pogodowych do 5.0 mln ton. Nasze możliwości zagospodarowania jabłek deserowych mogą wynieść maksymalnie: eksport 1.5 mln ton, przy zniesieniu rosyjskiego embarga i znacznego wzrostu do dalekich krajów, a spożycie w kraju do 800 tyś. ton. Zostanie co najmniej 2.0 mln. Wobec spadku spożycia jabłek i wzrostu nowych nasadzeń jabłoniowych w krajach Wschodniej Europy, jest mało prawdopodobne aby ceny skupu były istotnie wyższe niż w tym roku. Dlatego należy się dobrze zastanowić, czy warto produkować nie tylko jabłka niskiej jakości ale także deserowych na które nie ma zapotrzebowania w kraju i zagranicą.

Jeszcze jeden problem na który warto zwrócić uwagę. Na eksport będą się nadawały tylko jabłka bardzo wysokiej jakości i akceptowanych odmian. Produkcja takich jabłek drogo kosztuje. Jeśli produkcja przewyższy potrzeby rynku, producenci poniosą wielkie straty. Nam jeszcze daleko do "nadprodukcji" takich jabłek. Warto tylko pamiętać, że każda produkcja przewyższająca potrzeby rynku przynosi straty. Trzeba więc dobrze znać potrzeby do których należy dostosować swoją produkcję.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Dwa kierunki rozwoju sadownictwa

Jednym z głównych problemów dla producentów jabłek jest ich przyszłość. Zastanawiają się jakie sady, sposoby produkcji czy odmiany, które zagwarantują opłacalną produkcję jabłek. Jakie wybrać kierunki produkcji.
Wśród ekspertów i producentów zarysowują się poglądy dwóch kierunków rozwoju produkcji jabłek w naszym kraju. Przedstawiam podstawowe cechy tych kierunków.

Pierwszy, że możemy produkować do 5.0 mln ton jabłek. Nie będzie nadprodukcji, gdyż zostaną zagospodarowane wszystkie jabłka. Warto podkreślić, wtedy będzie ponad 60 % jabłek nie odpowiadających wymogom jabłka deserowego. Uważa się, że główny powód niskich cen skupu wszystkich jabłek, to niskie ceny jabłek przemysłowych, płaconych przez przemysł przetwórczy. Niskich cen nie wiąże się z wysoką produkcją i potrzebami rynku.
Słabo sie podkreśla konieczność zmian w jakości jabłek i uprawianych odmianach oraz ścisłej zależności naszej produkcji od potrzeb i wymagań rynku, zwłaszcza światowego.
Ten kierunek jest łatwy dla wielu, zwłaszcza mniejszych gospodarstw. Niższe są nakłady i koszty produkcji bez konieczności drogich inwestycji produkcyjnych. W sadach uzyskuje się niższe plony, jabłek średniej jakości. Większość jabłek trafia na rynek krajowy, głównie do zakładów przetwórstwa owocowego. Opłacalność produkcji jabłek jest na niskim poziomie, bardzo często jest nieopłacalna.
Potrzebne są dodatkowe źródła dochodu.

Drugi kierunek jest zupełnie inny. Przewiduje się znaczące zmniejszenie produkcji jabłek niskiej jakości, a zwiększenie wysokiej jakości, gdyż ceny skupu a zatem opłacalność produkcji zależy od wysokości zbiorów i jakości jabłek. Bardzo mocno podkreśla się potrzeby szybkich zmian w poprawie jakości jabłek, zmian w uprawianych odmianach jabłoni poszukiwanych na rynku zagranicznym i ścisłej zależności od potrzeb i wymagań rynku jabłkowego. Trzeba osiągać 50 ton z hektara, 70 - 80 % bardzo wysokiej jakości, przez rynek akceptowanych odmian.
Ten kierunek jest znacznie trudniejszy. Wymaga wysokich nakładów pracy, wyższych koszów produkcji, zwłaszcza kosztów drogich inwestycji produkcyjnych. Gospodarstwa o większej powierzchni, specjalizujących się w produkcji jabłek. Prowadzone przez profesjonalistów w produkcji i eksporcie jabłek. Tylko takie gospodarstwa będą konkurencyjne dla zagranicznych producentów jabłek. Produkowane jabłka będą podstawą krajowego eksportu jabłek. W takich gospodarstwach najpewniejsza jest opłacalność produkcji jabłek.
Nie potrzebne będą dodatkowe źródła dochodu.

Oba te kierunki mają rację bytu w naszym kraju. Trzeba sie tylko zastanowić który wybrać dla swojego gospdarstwa. A może jeszcze są inne bardziej atrakcyjne kierunki dla naszych producentów jabłek. Czasy i warunki w produkcji jabłek szybko się zmieniają. Trzeba się dostosować do tych zmian… Mimo naszej wysokiej produkcji jabłek, światowy rynek jabłek nie dostosuje się do naszych warunków, wymagań i życzeń.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Spotkanie w Sadkowie Szlacheckim

W dniu 21 sierpnia br. odbyło się planowane spotkanie członków Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. Gospodarzem była Organizacja Producentów "Fruit Family", współorganizator spotkania. Produkcję jabłek, z bardzo atrakcyjnymi zdjęciami w Chinach, przedstawił dr Michał Szklarz (UP). Problemy związane z eksportem jabłek do Chin wyczerpująco omówiła Agnieszka Sahajdak (PIORIN), a Adam Jeznach (PHU Jeznach) dotychczasowe działania w eksporcie polskich jabłek do tego wielkiego kraju. Na tym spotkaniu była to pierwsza informacja w kraju przedstawiona ciekawie i wyczerpująco o możliwościach i warunkach eksportu naszych jabłek do Chin

Bardzo ciekawe było wystąpienie dr Bożeny Noseckiej (IERiGZ Warszawa) o sytuacji na naszym rynku jabłkowym. Według bilansu produkcji, zbiory jabłek w roku 2015 wyniosły około 4.0 mln, ton z czego 2.3 mln ton przerobiono na różne przetwory. Eksport jabłek w sezonie 2015/16 wyniósł ponad 900 tyś. ton, w tym poza Europę 35.0 tyś. ton (3.8 %). Bardzo różne były ceny eksportowanych jabłek, najwyższe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (0.65 eur/kg) a najniższe w Bośni i Hercegowinie oraz Serbii (0.21 - 0.24 eur/kg). W cenach skupu jabłek eksportowych zanotowano tendencję spadkową. W 2015 roku od maja do lipca ceny wyniosły średnio 1.80 zł/kg, rok później 0.80 zł/kg. Za jabłka przemysłowe, loco zakład, w miesiącach IX -XII 2015 roku płacono 0.40 - 0.50 zł/kg, a od początku 2016 roku do sierpnia 0.20 - 0.25 zł/kg. Bardziej szczegółowe informacje na te tematy można uzyskać od Autorki (bozena.nosecka@ierigz.waw.pl).

W swoim wystąpieniu zwróciłem szczególną uwagę na skutki związane ze wzrostem zbiorów jabłek w naszym kraju. Główny powód niskich cen skupu i spadek opłacalności produkcji jabłek. Po opłacalnych cenach skupu sprzedano do 20 % jabłek przemysłowych i najwyżej 50 % jabłek deserowych. W ostatnich 5 latach z krajowych i importowanych drzewek jabłoni założono około 25 000 hektarów sadów o wyższym poziomie produkcyjnym. Za kilka lat, kiedy drzewa wejdą w okres pełnego owocowania, zbiory jabłek mogą wynieść co najmniej 4.5 mln ton, a przy korzystnych warunkach atmosferycznych, nawet 5.0 mln ton. Potrzeby na jabłka deserowe wyniosą najwyżej 2.0 mln ton. Aby uzyskać korzystne wyniki ekonomiczne, trzeba ograniczyć produkcję jabłek niskiej jakości a podnieść wysokiej jakości. Zdecydowanie poprawić jakość jabłek i zmienić odmiany na poszukiwane na rynku. Produkcję trzeba dostosować do potrzeb i w wymagań rynku, zwłaszcza zagranicznego. Osobom zainteresowanym mogę przesłać prezentację mojego wystąpienia (emakosz@o2.pl, zenku@o2.pl)

Na tym spotkaniu była duża grupa osób, którzy już skutecznie stosują zmiany w produkcji i eksporcie jabłek. Prowadzą sady na wysokim poziomie produkcyjnym. Zdają sobie sprawę z zachodzących zmian na rynku jabłkowym. W gronie wszystkich producentów jabłek, ta grupa myśląca przyszłościowo jest jeszcze niewielka, ale będzie się zwiększała i nadawała kierunek przyszłościowej produkcji jabłek w naszym kraju. Przyszłość, także w produkcji jabłek, będzie dla profesjonalistów. Nasze Towarzystwo będzie konsekwentnie pomagało, szczególnie swoim członkom, w rozwoju opłacalnej produkcji jabłek dostosowanej do potrzeb rynku.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Przewodniczący Zarządu
Towarzystwa Rozwoju Sadów Kałowych, Lublin


Produkcja drzewek jabłoni a zbiory jabłek w Polsce

W naszym kraju ciągle rośnie produkcja drzewek jabłoni, powierzchnia sadów i zbiory jabłek. W krajach z wysoką produkcją jabłek, z wyjątkiem Chin, tylko w Polsce rośnie powierzchnia sadów i produkcja jabłek. Wynika to z dotychczasowych dobrych wyników ekonomicznych w produkcji jabłek oraz dotacji na zakładanie sadów jabłoniowych.

Produkcja kwalifikowanych drzewek jabłoni wyniosła 1.5 mln sztuk w 1951 roku, a w ostatnich trzech latach 8.1 mln. W latach 2011-2015 produkcja drzewek kwalifikowanych wyniosła około 37 mln a kategorii CAC aż 62 mln, razem prawie 100 mln sztuk. W tym 5-letnim okresie sadownicy produkowali na własne potrzeby około 1.5 mln a w "dzikich szkółkach" od 1.0 do 1.5 mln sztuk.

W strukturze odmianowej od wielu lat dominują odmiany Idared i Sampion. W ostatnich 5 latach ich udział w kwalifikowanych drzewek wynosił 10.4 % dla odmiany Idared i 8.4 % odmiany Sampion. Dla przykładu odmiany RedJonaprince 6.4 % a odmiany Redchiev (Camspur) tylko 2.9%. Uwzględniając wszystkie jednokolorowe odmiany, włącznie z czerwonymi mutantami odmian Idared i Sampion ich udział w produkowanych drzewkach kwalifikowanych wynosił 47 %,a tylko odmian typowo jednokolorowych znajdujących zbyt na wymagającym rynku zagranicznym, zaledwie 23%. Dowodzi to o szybkiej konieczności zmian w strukturze odmianowej, ze zdecydowanym wzrostem produkcji odmian jednokolorowych.

W latach 2011 - 2015 eksport drzewek jabłoni wynosił co najmniej 25 mln, w tym około 20 mln do krajów Wschodniej Europy. Pozostałe 5.0 do innych krajów europejskich. Warto podkreślić, że kraje Wschodniej Europy importują podobne ilości drzewek jabłoni z krajów Zachodniej Europy. Niech tylko 20 % tych drzewek będzie normalnie owocowało, wzrosną tam zbiory jabłek. W związku z tym można się spodziewać zmniejszonego importu jabłek, także z Polski. Nasz kraj także importuje drzewka z krajów Zachodniej Europy. W ostatnich 5 latach 7 - 8 mln sztuk, które łagodzą deficyt odmian jednokolorowych.

Przy produkcji około 100 mln drewek kwalifikowanych i CAC na krajowy rynek może trafić tylko około 90 mln sztuk (10 % nie sprzedanych drzewek). Szacuje się, że w latach 2011 - 2015 z tej liczby drzewek wykorzystano około 60 mln na założenie sadów towarowych, 25 mln na eksport, reszta na sady przydomowe i o niskim poziomie produkcyjnym. Z około 60 mln drzewek założono 20 000 - 25 000 hektarów sadów. W pierwszych 5 latach plony mogą się wahać od 15-20 ton z hektara a zbiory od 300 - 500 tyś. ton. Kiedy te drzewa wejdą w okres pełnego owocowania, podwoją się plony i zbiory jabłek. Wtedy w najbliższych latach zbiory jabłek wyniosą co najmniej 4.5 mln ton, a przy bardzo korzystnych warunkach pogodowych nawet 5 mln ton. Przy tak wysokich zbiorach można się spodziewać trudności w zbycie, niskich cen skupu i spadek opłacalności produkcji jabłek. Nasze możliwości zbytu jabłek deserowych wyniosą do 2.0 mln ton, a przy rekordowym eksporcie, 1.5 mln ton, najwyżej 2.3 mln ton. Reszta to jabłka przemysłowe, które może przerobić nasz przemysł przetwórczy. Tylko po jakich cenach? Wtedy trudno się spodziewać opłacalnych cen, nie tylko jabłek przemysłowych. Czy można się dziwić opinii wielu przetwórców : "dlaczego mam płacić wyższe ceny, jeśli mogę kupić duże ilości jabłek po niższych cenach". Chciałbym mocna podkreślić, że teraz każde powiększenie powierzchni sadów i produkcję jabłek to wymierna strata dla producentów a zysk dla odbiorców naszych jabłek. Należy dążyć do zmniejszenia produkcji jabłek, m.in. przez karczowanie drzew, a przede wszystkim nie powiększać powierzchni sadów jabłoniowych. Nie oznacza to,że w ogóle nie należ zakładać nowych sadów. Jest to konieczne m.in. na utrzymanie naszej pozycji w produkcji jabłek. Ale tylko po wykarczowanych drzewach, z wyższym niż dotąd poziomem produkcyjnym oraz przez producentów, którzy już posiadają wysoko produkcyjne sady jabłoniowe i produkują jabłka najwyższej jakości.
Więcej na ten temat w 9 numerze " Sad Nowoczesny".

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Spotkanie dla członków TRSK

Z A P R O S Z E N I E
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych i Firma Fruit Family
zapraszają sympatyków i członków Towarzystwa
na kolejne coroczne spotkanie sadownicze, które odbędzie się w dniu 21 sierpnia 2016 r. (niedziela) w Sadkowie Szlacheckim 23, w siedzibie Firmy Fruit Family

Początek o godzinie 11:00

Program:
Przywitanie gości - Waldemar Żółcik
Problemy w polskim eksporcie jabłek - Waldemar Żółcik
Zagospodarowanie i średnie ceny skupu jabłek w sezonie 2015/16 – dr Bożena Nosecka
Jaki był i jaki może być nowy jabłkowy sezon handlowy – prof. dr hab. Eberhard Makosz
Wystąpienia gości
Dyskusja
Posiłek
Zwiedzanie sadów


Sponsor główny:
Arysta LifeScience Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Prognoza zbiorów jabłek i gruszek w 2016 roku.

Członkowie zarządu i komisji rewizyjnej Towarzystwa Rozwoju Sadów Sadów Karłowych w oparciu o informacje z całego kraju wypracowali prognozę zbiorów jabłek i gruszek w 2016 roku.
Zbiory jabłek mogą wynieść 4.15 mln ton, a gruszek 65 tyś.ton.
Według jeszcze wstępnego bilansu produkcji ( trwa sprzedaż)zbiory jabłek w 2015 roku wyniosły okolo 4.0 mln ton.
W porównaniu z rokiem ubiegłym zbiory gruszek mogą być niższe o 15 - 20 %.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych
Lublin


Zapasy jabłek

 

2016

2015

Unia Europejska

783

725

         w tym: Polska

152

104

                     Włochy

262

258

                     Francja

116

 96

Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych
Lublin


Prognoza zbiorów wiśni w 2016 roku

Europejski Zespół Ekspertów Wiśni, którego jestem członkiem, opracował prognozę zbiorów wiśni na 2016 rok. Mogą wynieść około 550 tyś. ton. W roku ubiegłym wyniosły 500 tyś. ton, a w 2014 roku 600 tyś. ton. Tegoroczna prognoza jest następująca:

  • Polska 200 tyś. ton,
  • Turcja 185 tyś. ton,
  • Serbia 100 tyś. ton,
  • Węgry 40 tyś. ton,
  • pozostałe kraje europejskie 25 tyś. ton.

W porównaniu z rokiem ubiegłym istotnie wyższe mogą być w Turcji i w Serbii. W Polsce o około 10 %. Niższe na Węgrzech. Jeśli przez najbliższe tygodnie będzie aktualna susza, owoce mogą być mniejsze, a zatem niższe zbiory.
W całej Europie są niewielkie zapasa mrożonek wiśni

Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych
Lublin


Ocena zawiązania owoców

Poziom zawiązania owoców w naszym kraju można określić następująco:

  • Jabłka - dobrze i bardzo dobrze
  • Gruszki - średnio, Xenia słabo i bardo słabo
  • Wiśnie - dobrze
  • Czereśnie - średnio
  • Śliwki - słabo i bardzo słabo
  • Morele - bardzo słabo
  • Porzeczka czarna i Aronia - średnio

… w krajach zachodniej Europy:
  • Jabłka - dobrze, w pold. Tyrolu bardzo dobrze. W Austrii i Serbii słabo, gdzie znaczna część drzew została zniszczona przez obfite opady śniegu w okresie kwitnienia.
  • Gruszki - średnio krajach Beneluxu
  • Wiśnie - dobrze, w Serbii bardzo dobrze
  • Czereśnie - średnio
  • Śliwki - słabo

W oparciu o poziom zawiązania nie można prognozować zbiorów owoców.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Towarzystwo Rozwoju Sadów Kałowych
Lublin


Może być gorzej

Do 2014 roku przy zbiorach powżej 3.5 mln ton jabłek i eksporcie około 1.2 mln ton za większość jabłek uzyskane ceny skupu przewyższały całkowite koszty produkcji. W dużej liczbie gospodarstw produkcja jabłek była opłacalna. Sytuacja się zmieniła po ogłoszeniu embarga na nasze jabłka przez rząd Federacji Rosyjskiej. W bieżącym sezonie,przy zbiorach ponad 3.8 mln ton,eksport może wynieść około 800 tyś.ton. Spadły ceny skupu. W okresie wiosennym wahały się od 0.6 do 1.1 zł/kg za jabłka deserowe i 0.15 - 0.25 zł/kg jabłka przemysłowe. Przy plonie 50 ton/ha, całkowite koszty produkcji,przechowania w chłodniach z kontrolowaną atmosferą i niewielkich ubytkach, łączne koszty wyniosły około 1.3 zł/kg. We większości gospodarstwach produkcja jabłek jest deficytowa. Chyba,że od czerwca istotnie wzrosną ceny skupu. Jest to możliwe, m.i.ze względu niższych zapasów w krajach Unii Europejskiej. W porónaniu z majem 2015 roku o 100 tyś.ton (w Polsce są wyższe o 75 tyś.ton). Nie maleją możliwości eksportowe do krajów Wschodniej Europy i potrzeby krajowe. Na ostateczną ocenę ekonomiczną sezonu 2015/16 trzeba poczekać do końca lipca.

W związku z ciągłem wzrostem powierzchni sadów jabłoniowych o wyższym poziomie intensywności wzrastają plony i zbiory jabłek. W najbliższych kilku latach zbiory jabłek mogą wynieść około 4.5 mln ton,a przy bardzo korzystnych warunkach pogodowych nawet 5.0 mln ton. Tylko bardzo duże straty w drzewostanie spowodowane katastrofami pogodowymi mogą zmniejszyć zbiory jabłek. Wzrostowi zbiorów nie towarzyszą większe potrzeby,zarówno na jabłka deserowe i przemysłowe. W wielu krajach spada spożycie jabłek deserowych,nie rosną potrzeby soku zagęszczonego. W naszym kraju potrzeby na jabłka deserowe mogą wynieść o okło 2.0 mln,pod warunkiem eksportu 1.2-1.3 mln ton. Warto podkreślić,że tak wysoki eksport będzie możliwy,przy eksporcie 500 d0 600 tyś. ton do krajów Wschodniej Europy. Jeśli za kilka lat eksport jabłek będzie na tegorocznym poziomie,ogólny eksport może wynieść 900 tyś. do najwyżej 1.0 mln ton. Wtedy przy zbiorach 4.5 mln ton i eksporcie 900 tyś. ton,nadwyżka jabłek wyniesie 2.8 mln ton, a przy zbiorach 5.0 mln ton i eksporcie 1.2 mln ton aż 3.0 mln ton. Zdaniem ekspertów od przetwórstwa ,możliwości przerobu jabłek wyniosą około ton,w tym 2.0 - 2.1 na sok zagęszczony.

Przy zbiorach 4.5 mln ton,spożyciu w kraju okolo 800 tyś., eksporcie 900 tyś.ton oraz przerobie jabłek na różne przetwory do zagospodarowania zostaje jeszcze 300 tyś.ton, a przy zbiorach 5.0 mln ton,podobnym spożyciu i przerobie jabłek a ekporcie 1.2 mln ton aż 500 tys.ton. Jeśli rząd Federacji Rosyjskiej zniesie embargo na nasze jabłka,co jest bardzo prawdopodobne, wtedy dzięki wzrostowi eksportu zmiejszą się przewidziane nadwyżki

Nie ulega wątpliwości,że wzrost zbiorów jabłek będzie mial wielki wpływ na poziom cen skupu. Obawiam się,ze za znaczną częsć jabłek będą na poziomie miesięcy wiosennych tego roku. Wtedy w wielu gospodarstwach będzie permanenty deficyt w produkcji jabłek,co ich zmusi do rezygnacji z towarowej produkcji jablek.

Co trzeba już dziś zrobić aby co najmniej złagodzić czekające nas problemy w zagospodarowaniu jabłek. Jakie podjąć działania dla utrzymania opłacalnej produkcji jabłek.Moim zdaniem do najważniejszych działań można zaliczyć

  • wstrzymanie wzrostu powierzchni sadów jabłoniowych
  • zmniejszenie zbiorów jabłek do 3.0 najwyżej 3.5 mln ton
  • zdecydowanie poprawić jakość jabłek
  • w produkcji drzewek i owoców zwiększyć udział odmian jednokolorowych
  • opracować zasady możliwości przerobu jabłek na biogaz
  • większa pomoc państwa w zagospodarowaniu jabłek w kraju i zagranicą
  • ciągle różnymi sposobami informować producentów o przyszłości naszych jabłek

Ze wzgłędu na jeszcz niższe koszty produkcji i smaczne jablka mamy nadal duże szansy na rynku światowym. Jakie gospodarstwa mogą mieć największe szansy w trudnych warunkach na opłacalną produkcję jabłek. Takie,które osiągną plony powyżej 60 ton z hektara, z udziałem 80 % bardzo wysokiej jakości poszukiwanych odmian przez konsumentów w kraju i zagranicą. Producenci specjalizujących się w produkcji jabłek deserowych na powierzchni sadów od 15 do 30 hektarów,którzy będą członkami dużych konsorcjów handlowych.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Rok obfitego kwitnienia drzew owocowych

W tym roku w całym kraju roku wyjątkowo silnie kwitły drzewa wszystkich gatunków drzew owocowych. Szczególnie silnie kwitły śliwy, wisnie i czereśnie. W okresie kwitnienia tych gatunków drzew była niesprzyjająca pogoda do zawiązania owoców. Chłodnie dnie i noce, miejscami z przymrozkami. Częste były chłodne deszcze. Może to mieć bardzo ujemny wpływ na zawiązanie i późniejszy wzrost owoców.

Także jabłonie kwitły silnie lub bardzo silnie w zależności od odmiany. W wielu sadach słabiej kwitły drzewa odmian Ligol, Gloster i Jonagold, które w ubiegłym roku obficie owocowały. Pogoda jest korzystniejsza niż w okresie kwitnienia drzew pestkowych. Jest cieplej, tylko miejscami wystąpiły przymrozki, jak na razie bez większych szkód. Jeśli w najbliższych dniach pogoda będzie podobna, można się spodziewać dobrego zawiązania owoców. Trzeba jednak mocno podkreślić, że obfite kwitnienie wcale nie oznacza obfite owocowanie drzew. Na pierwszą wstępną prognozę zbiorów jabłek trzeba poczekać do końca czerwca, po tzw. opadzie świętojańskim. Moim zdaniem na obfite kwitnienie drzew zasadniczy wpływ miała ciepła i słoneczna pogoda od lata do późnej jesieni w ubiegłym rok. Sprzyjała, zawiązani i dobremu wykształceniu się licznych pąków kwiatowych. Potwierdziła się opinia o corocznym kwitnieniu i owocowaniu drzew jabłoni na podkładce M 9.

Dobre kwitnienie jabłoni bez większych przymrozków było w połd.Tyrolu (z silnym zawiązaniem owoców) oraz w Niemczech, Holandii, Białorusi i Ukrainie. W Serbii bardzo obficie kwitły drzewa wiśni z dobrym zawiązaniem owoców.
Z powodu niskich temperatur i obfitych opadów śniegu mocno zniszczone zostały sady i winnice w Styrii i Karyntii (Austria) oraz w części Slowenii.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Pożegnania

W dniu 18 kwietnia w Tarchominie w kościele p.w. św. Jakuba odbył się pogrzeb Jacka Kalińskiego. Żegnaliśmy osobę bardzo zasłużoną w polskim ogrodnictwie. Dużo było osób i wyjątkowo dużo wieńców, wiązanek kwiatowych i kwiatów. W pogrzebie także uczestniczyli członkowie Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. Bardzo okazały wieniec przywiózł Janusz Gabrysiak. W poczcie sztandarowym uczestniczyli Ryszard Woźniak, Jerzy Gwara i Stanisław Mączewski. Dziękuję Stanisławowi Zelkowi za usługę transportową, dzięki której mogłem uczestniczyć w tym pogrzebie. Eberhard Makosz

20 kwietnia br w rodzinnej parafii w Witonii, powiat łęczycki odbył się pogrzeb naszego kolegi Andrzeja Ganca, który zmarł 15 kwietnia w wieku 66 lat. W pogrzebie udział wzięła nasza delegacja wraz z okazałym wieńcem i pocztem sztandarowym. Z naszych członków byli obecni Janusz Gabrysiak, Zbigniew Stasinowski, Michał i Włodzimierz Berezińscy oraz może jeszcze inni, których nie zauważyliśmy. Licznie byli reprezentowani sadownicy z regionu oraz członkowie Grupy Produkcyjnej "Sadko", do której Andrzej należał. Była też bardzo liczna grupa kolegów z Technikum Ogrodniczego w Widzewie, z którym Andrzej utrzymywał kontakty zawodowe i towarzyskie. W imieniu Towarzystwa i Profesora Makosza słowa pożegnania wygłosił Włodek Bereziński. Andrzej Ganc był naszym członkiem od przeszło 20 lat, w poprzednich kadencjach był członkiem Komisji Rewizyjnej naszego Towarzystwa Posiadał na wysokim poziomie 50-cio hektarowe gospodarstwo sadownicze, 30 ha sadów jabłoniowych i 20 ha aronii. Gospodarstwo posiada chłodnię o pojemności 800 ton, w tym KA 500 ton. Odszedł prawy człowiek wspaniały kolega i światły sadownik bez reszty zakochany w swym zawodzie. Włodzimierz Bereziński


Potrzebna pomoc naszego państwa [Propozycje form pomocy]

Pod takim tytułem dniu 29 stycznia br. na portalu trsk.pl ukazała się moja informacja o konieczności pomocy państwa producentom i eksporterom jabłek przez nasze państwo Problem takiej pomocy przedstawiono na konferencji sadowniczej w Lublinie w dniu 24 lutego br. z wnioskami o poszerzenie propozycji pomocy. Zespół w składzie M. Maliszewski, W. Boguta, W. Żółcik i niżej podpisany opracowali projekt z 23 propozycjami pomocy, który wysłano do Pani Premier Beaty Szydło, Pana Wicepremiera Mateusza Morawickiego, Pana Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztofa Jurgiela, Kancelarii Prezydenta RP oraz Senackiej i Sejmowej Komisji Rolnictwa.

W obszernych pismach przewodnich uzasadniono konieczność pomocy państwa, głównie w zakresie zbytu jabłek. Ta konieczność wynika ze spodziewanej wysokiej nadwyżki jabłek w najbliższych latach i trudnościach w ich zagospodarowaniu. Już teraz trzeba podjąć odpowiednie działania, aby wszystkie jabłka zagospodarować po opłacalnych cenach i utrzymać naszą wysoką pozycję na światowym rynku jabłek. W związku z rosyjskim embargiem powstała nowa sytuacja na naszym rynku jabłek. Przed producentami i eksporterami nowe i bardzo trudne wyzwania i problemy, których sami nie rozwiążą bez pomocy państwa. Podkreślono, że znaczna pomoc państwa to podstawowy warunek rozwiązania problemów z nadwyżką jabłek. Jeżeli jej nie będzie, duże straty poniosą nie tylko producenci i eksporterzy jabłek, ale cala polska gospodarka narodowa. W tych pismach oferowano naszą pomoc w rozwiązywaniu czekających nas problemów.

Zbieram informacje o sposobach pomocy dla producentów i eksporterów ze strony państwa. Bardzo proszę osoby, które mają swoje propozycje i chcieliby się nimi podzielić, proszę o przysłanie na adres: emakosz@o2.pl.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Propozycje form pomocy naszego państwa producentom i eksporterom jabłek

W związku z wysokimi zbiorami jabłek, rosyjskim embargiem i koniecznością zdobywania nowych rynków zbytu, powstały zupełnie nowe warunki i wyzwania, zarówno dla producentów jak i eksporterów jabłek. Znacznie trudniejsze niż dotychczasowe, zwłaszcza w zakresie zbytu jabłek, z którymi sobie już nie radzą sami producenci i eksporterzy. Konieczna jest pomoc naszego państwa, zwłaszcza rządu. Pomoc państwa jest teraz podstawowym warunkiem utrzymania opłacalności produkcji oraz wysokiego poziomu zbiorów i eksportu jabłek. Już teraz, a tym bardziej w najbliższej przyszłości, szczególnie ważna będzie pomoc w zbycie jabłek, włącznie z większą współodpowiedzialnością za rozwój naszego sadwonictwa. Różne mogą być formy pomocy mające bezpośredni lub pośredni wpływ na łatwiejszy zbyt jabłek deserowych. Do najważniejszych form można zaliczyć następujące:

Formy pomocy z bezpośrednim wpływem na lepszy zbyt jabłek deserowych

  • Promowanie naszych jabłek, co najmniej we wszystkich krajach do których już, lub chcemy eksportować jabłka, przez specjalny zespół przy pomocy zagranicznych placówek dyplomatycznych.
  • Ważna jest bardzo skuteczna promocja wzrostu spożycia jabłek w kraju, zwłaszcza przez dzieci i młodzież
  • Pomoc w zdobywaniu nowych rynków zbytu dla naszych jabłek
  • Zabezpieczenie większych transakcji z zagranicznymi odbiorcami jabłek
  • Wsparcie producentów, zwłaszcza eksporterów z niskoprocentowymi kredytami
  • Stworzenie systemu kontroli jakości owoców, zwłaszcza jabłek
  • Wyeliminowanie nieuczciwych praktyk w handlu
  • Wspieranie rozwoju i działalności targowisk oraz małych sklepów osiedlowych
  • Zabezpieczenie nadwyżki jabłek przez produkcję biogazu lub wycofanie z naszego ryneku

Formy pomocy z pośrednim wpływem na lepszy zbyt jabłek
W zbycie jabłek w kraju a zwłaszcza zagranicą, największy udział mają grupy i organizacje producentów. Dlatego zasługują na duże wsparcie ze strony naszego rządu, zwłaszcza podmioty eksportujące większe ilości jabłek. Oprócz tego do pośredniej pomocy można jeszcze zaliczyć:

  • Wspieranie niskoprocentowymi kredytami obrotowymi m.in. na skup owoców
  • Zwolnienie z podatku od nieruchomości oraz podatku dochodowego od osób prawnych
  • Zmiany w obowiązującym prawie w kierunku umożliwienia tworzenia Towarzystw Ubezpieczeń Wzajemnych.
  • Podjęcia negocjacji z bankami i nadzoru finansowego odnośnie finansowania grup producentów owoców i warzyw.
  • Umożliwienie tworzenia nowych grup producentów owoców i warzyw, jako grupy producentów rolnych.
  • Zmienić zasady programu " bezpłatnego wycofania jabłek z rynku"
  • Ważnym zadaniem rządu będzie utrzymanie poprawnych stosunków gospodarczych i politycznych z rządami krajów, do których chcemy eksportować polskie jabłka.

Pozostałe propozycje pośrednie

  • Stworzenie statusu pracownika sezonowego z dostępnością taniej siły roboczej
  • Utrzymanie niezmienności systemu podatkowego
  • Wspieranie drobnego przetwórstwa owocowego, zwłaszcza soków NFC i cydru jabłkowego
  • Zorganizowanie sadowniczego doradztwa fachowego
  • Finansowanie proeksportowych badań naukowych oraz wypracowanie systemowych powiązań praktyki z nauką
  • Starania o dodatkowe środki finansowe w Komisji Europejskiej na budowę chłodni z kontrolowaną atmosfera ,deszczowni oraz urządzeń do ochrony drzew przed przymrozkami wiosennymi i gradobiciem
  • Powołanie Departamentu Ogrodnictwa i Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W opracowaniu tych propozycji korzystałem z pomocy panów: Mirosława Maliszewskiego (Związek Sadowników RP), dr Witolda Boguty (Krajowe Zrzeszenie Grup Producentów Owoców i Warzyw) i Waldemara Żółcika (Zrzeszenie "Unia Owocowa")
Powyższe propozycje należy traktować jako część form pomocy państwa. Wskazane jest ich uzupełnienie przez inne organizacje sadownicze i naukę sadowniczą.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Konferencja sadownicza, która "dała wiele do myślenia"

W dniu 24 lutego 2016 roku w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie odbyła sie konferencja p.t.: "Jabłkowe problemy - sposoby rozwiązania". Głównym celem tej konferencji było naświetlenie aktualnych problemów w produkcji i eksporcie jabłek z propozycjami ich rozwiązania oraz problemów jakich można się spodziewać w najbliższych latach. Wielu uczestników wyrażała pogląd, że ta konferencja dała wiele do myślenia. Wybrałem trzy ważne problemy nad którymi warto się dobrze zastanowić i wyciągnąć odpowiednie wnioski.

W kraju ciągle rosną zbiory jabłek. W 2006 roku wyniosły 2.3 mln ton, a w ostatnich dwóch latach 3.8 mln ton. W najbliższych latach mogą wzrosnąć do 4.5 mln ton, a przy bardzo korzystnych warunkach pogodowych nawet do 5.0 mln ton. Ten wzrost zbiorów jest efektem stale rosnącej powierzchni nowych nasadzeń i poprawy poziomu intensywności produkcji jabłek. Za kilka lat potrzeby mogą maksymalnie wynieść: jabłek deserowych do 2.0 mln ton, a przemysłowych około 2.3 mln ton. Tak wysokie potrzeby jabłek deserowych będą tylko wtedy, jeśli ich eksport wyniesie 1.2 - 1.3 mln ton w tym co najmniej 600 tyś. ton do krajów Wschodniej Europy.

Inny problem to znacząca poprawa jakości jabłek i powiększenie uprawy odmian poszukiwanych w kraju i zagranicą. Moim zdaniem, grozi nam permanentna nadprodukcja jabłek z niskimi cenami skupu. Aby zagospodarować wszystkie jabłka po opłacalnych cenach wystarczą zbiory około 3.0 mln ton, w tym do 1.8 mln ton wysokiej jakości i wartości (odmiany). Rozwój uprawy jabłoni w kraju będzie nadal ściśle zależał od wielkości eksportu jabłek do krajów Wschodniej Europy, zwłaszcza do Rosji. To są problemy, które budzą niepokój i dają wiele do myślenia.

Drugi ważny problem to wielkość powierzchni sadu jabłoniowego w gospodarstwie. W Polsce dominują sady z powierzchnią do 5 hektarów. Podobnie było 20 - 30 lat temu w krajach Zachodniej Europy. Dziś odgrywają tam marginalną rolę w produkcji jabłek. Z powodów ekonomicznych dominują sady z powierzchnią 20 - 20 hektarów. W większych sadach osiąga się wyższe plony wysokiej jakości przy niższych kosztach jednostkowych, łatwiejszy jest zbyt jabłek. Podobnie może być w naszej produkcji jabłek. Warto podkreślić, ze nie łatwe będzie powiększanie powierzchni sadu jabłoniowego.

Kolejny problem godny dużej uwagi, zwłaszcza dla producentów z sadami z powierzchnią do 5 hektarów. Jaka może być przyszłość dla takich gospodarstw. Może być przez podniesienie poziomu intensywności produkcji, czyli plony około 50 ton z hektara z udziałem jabłek wysokiej jakości od 70 do 80 % i wartościowych odmian z członkostwem w grupie producentów. Inna możliwość, zamienić uprawę jabłoni na inne gatunki drzew owocowych lub roślin jagodowych. Wreszcie, szukania dodatkowych lub nowych źródeł dochodu. Obawiam się, że taką decyzją podejmą młode osoby.

Jest prowincja we Włoszech, południowy Tyrol, gdzie w 5-cio hektarowych gospodarstwach osiąga się wysokie dochody wystarczające na dobry poziom życia rodziny. Ale przy plonach 80 ton z hektara, bardzo wysokim udziałem jabłek wysokiej jakości i odmian poszukiwanych na rynku krajowym i zagranicznym. Gdyby u nas osiągano podobne wyniki produkcyjne, wystarczałaby powierzchnia około 5 hektarów

Wreszcie trzeci bardzo ważny problem, opłacalność produkcji jabłek. Czy i w jakich warunkach może być opłacalna produkcja w najbliższych latach. Ten problem. daje szczególnie dużo myślenia, nie tylko producentom jabłek.
W sadach z wysokim poziomem produkcji (50 ton/ha,70-80 % wysokiej jakości, poszukiwanych odmian),koszty całkowite mogą być w granicach 45.000 - 55.000 zł/ha,w tym 50 % koszty bezpośrednie ( wydatki na produkcję jabłek) .

Wtedy koszty jednostkowe będą się wahały od 0.9 do 1.1 zł/kg. Poziom cen skupu będzie bardzo zależał od odmiany.Za jabłka wysokiej jakości odmian Gala, RedJonaprince i inne koloru czerwonego można się jesienią spodziewać około 1.3 zł/kg ,odmian dwukolorowych 1.1 zł/kg, w tym odmiany Idared do 0.8 zł/kg. W sadach z plonem 50 ton/ha, jabłek wysokiej jakości, wartości dochódu czystego może się wahać od 10.000 do 20.000 zł/ha, a przy plonie 60 ton/ha od 23.000 do 33.000 zł/ha. Dochód czysty z 10 hektarowego w pełni owocowania drzew wyniesie przy plonie 50 ton/ha 100.000 do 200.000 zł, a przy plonie 60 ton/ha 230.000 d0 330.000 zł. Na razie nie ma u nas gospodarstw z większą powierzchnią tylko z odmianami wysokiej wartości., ale warto do takich sadów dążyć, gdyż jest to możliwe i konieczne. W sadach z podobnymi plonami ale z odmianami dwukolorowymi, niższej wartości, dochód czysty, przy plonie 50 ton/ha, może się wahać od 0 do 10.000 zł/ha, przy plonie 60 ton od 11.000 do 21.000 zł/ha. Przy plonie 50 ton/ha i powierzchni 10 ha uzyskany dochód czysty pozwala tylko na bardzo skromny poziom życia rodziny.

Produkcja odmiany Idared może być opłacalna przy plonach powyżej 70 ton/ha dobrej jakości jabłek. Inaczej może być w gospodarstwach z sadami o powierzchni do 5 hektarów. We większości takich sadach plony wahają się od 30 do najwyżej 40 ton z hektara, jabłka są średnie jakości i odmiany o niższej wartości. Przy całkowitych kosztach w granicach 35.000 do 40.000 zł/ha produkcja jest nie opłacalna. To będzie głównym powód rezygnacji z produkcji jabłek i szukania innych źródeł dochodu. Tylko przy uwzględnieniu samych kosztów bezpośrednich ( wydatki), nadwyżka może wynieść 15.000 do najwyżej 20.000 zł/ha. W 5-cio hektarowym gospodarstwie 75.000 do 100.000 zł.

Na powodzenie w produkcji duży wpływ mają warunki pogodowe, a na produkcję i dochodowość tzw. czynnik ludzki, czyli producent jabłek. W przyszłości towarowa produkcja jabłek będzie dla profesjonalistów. Na dobre wyniki w produkcji i eksporcie jabłek, największe szansy będą miały osoby o wysokim poziomie wiedzy fachowej, przedsiębiorczości i innowacyjności oraz uczciwości i pokory. Którzy będą na bieżąco śledzili nowe rozwiązania i wyzwania, zarówno w produkcji i eksporcie jabłek i szybko je wdrażali bądź uwzględniali w swoim gospodarstwie. Którzy nie będą " stali w miejscu ".Tacy producenci z wysokim poziomem produkcji jabłek, mogą być spokojni o przyszłość swoją i rodziny.

Prof.dr hab.Eberhard Makosz
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych,Lublin


Zapasy jabłek w dniu 1 marca w tysiącach ton

2015 2016
Austra 98 93
Belgia 129 113
Francja 318 346
Niemcy 240 227
Włochy 962 897
Polska 724 804
Hiszpania 133 121
Holandia 142 145
W.Brytania 60 65
2806 2811
Zródło: WAPA


Konferencja Sadownicza 24 lutego 2016 roku - WYKŁADY




. .


Konferencja Sadownicza 24 lutego 2016 roku - ZAPROSZENIE






Trudna sytuacja na naszym rynku jabłek

Szacuję, że aktualne zapasy jabłek deserowych wynoszą 700 – 800 tys. ton i 100 – 150 tys. ton, które już nie odpowiadają wymogom jabłek deserowych, zwłaszcza przechowywanych w zwykłych chłodniach. Do końca lipca potrzeby rynku krajowego na jabłka deserowe mogą się wahać od 200 do 250 tys. ton. Podobna wielkość na eksport do różnych krajów, poza Rosją, Pozostałe 300 tys. ton wartości 300 mln złotych można zagospodarować tylko przez eksport do Rosji. Jeśli to nie będzie możliwe, jabłka zamienią się na przemysłowe. Część ulegnie zniszczeniu.

Zdaniem wielu krajowych i zagranicznych ekspertów może się nie powtórzyć sytuacja ubiegłego roku. Niespodziewany duży popyt na nasze> jabłka. A może się powtórzy? To wielka niewiadoma. W związku z trudną sytuacją w porozumieniu z prezesami zarządów Związku Sadowników RP, Krajowego Zrzeszenia Grup Producentów Owoców i Warzyw oraz Unii Owocowej zwróciłem się pisemnie z prośbą do Pani Premier Beaty Szydło o podjęcie rozmów z rządem Federacji Rosyjskiej na zgodę eksportu do Rosji 300 tys. ton naszych jabłek deserowych do końca lipca br. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi został poinformowany o aktualnej sytuacji na krajowym rynku jabłek, z wielką prośbą o pomoc w zagospodarowaniu nadwyżki jabłek deserowych.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Przewodniczący Zarządu
Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych


Potrzebna pomoc naszego państwa

W związku ze stałym wzrostem produkcji i eksportu owoców, sadownictwo jest bardzo ważna gałęzią w naszej gospodarce narodowej. Szczególnie duże zmiany zachodzą w produkcji i eksporcie jabłek. Od wielu lat w produkcji jabłek zajmujemy pierwsze miejsce w Europie i trzecie na świecie. Przy eksporcie jabłek powyżej 1,0 mln ton byliśmy pierwsi na świecie. Przy tak wysokim eksporcie, aż 70% wszystkich jabłek trafiało do krajów Wschodniej Europy. Eksport do tych krajów był stosunkowo łatwy. Popyt był prawie na wszystkie odmiany uprawiane w kraju, w tym głównie Idared, oraz na jabłka niższej jakości. Producenci i eksporterzy sami sobie dobrze radzili z tak wysokim eksportem jabłek.

Sytuacja się zmieniła. Wzrosła produkcja jabłek oraz wymagania jakościowe i odmianowe. Wzrastają koszty produkcji i konkurencja na światowym rynku jabłek. Spada spożycie jabłek i ceny skupu. Do tego dochodzi rosyjskie embargo, co m.in. zmusiło do szukania nowych rynków zbytu w dalekich krajach. A tam są wyjątkowo wysokie wymagania jakościowe i zapotrzebowanie na odmiany jednokolorowe. A tego wszystkiego jeszcze jest za mało w naszym kraju. Dlatego konieczne są szybkie zmiany w zakresie poprawy jakości jabłek i uprawianych odmian. Konieczna jest bardziej skoncentrowana podaż jabłek.

Wszystkie te zmiany są trudne i kosztowne. Podkreślam, że są konieczne jeśli chcemy utrzymać produkcję i eksport jabłek po opłacalnych cenach na dotychczasowym poziomie. Z tymi zmianami nie poradzą sobie sami producenci i eksporterzy owoców. Dlatego konieczna jest pomoc państwa na zdecydowanie wyższym poziomie, niż do tej pory. Jaka pomoc? Na prośbę Kancelarii Prezydenta RP oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi przesłałem, w formie pisemnej, moje propozycje w zakresie form pomocy dla polskich sadownikowi i eksporterów ze strony naszego państwa. Są następujące:
1. Organizowanie promocji jabłek w wielu krajach świata i w naszym kraju.
2. Pomoc w zdobywaniu nowych rynków zbytu na owoce i w zawieraniu większych umów handlowych.
3. Ułatwienie dostępu do preferencyjnych kredytów eksportowych i zabezpieczenie większych transakcji handlowych.
4. Starania o dodatkowe środki pomocowe w Unii Europejskiej na budowę chłodni z kontrolowaną atmosferą, deszczowni oraz urządzeń do zabezpieczenia kwiatów przed przymrozkami, a owoców przed gradobiciem.
5. Wspieranie rozwoju oraz działalności targowisk i małych sklepów osiedlowych.
6. Opracowanie korzystnych przepisów do produkcji soku naturalnego (NFC) i cydru jabłkowego w gospodarstwach sadowniczych.
7. Finansowe wspieranie proeksportowych badań naukowych.
8. Utrzymanie dobrych stosunków gospodarczych z krajami, które chcą importować nasze owoce.
9. Powołanie stałego zespolą doradczego przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi z grona producentów owoców przemysłowych i przetwórców, którego zadaniem byłoby opracowanie zasad współpracy korzystnych dla obu stron. Rolą resortu rolnictwa byłoby podjęcie działań w zakresie skutecznej współpracy i stworzenia korzystnych warunków dla producentów owoców przemysłowych i przetwórców tych owoców.
10. Wymienione formy pomocy wymagają ścisłej koordynacji przez specjalną jednostkę. A taką może być Departament Produkcji Ogrodniczej i Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Z pewnością jest jeszcze więcej ważnych potrzeb do zrealizowania przez nasze państwo. Trzeba o nich mówić i przekazywać w odpowiednie miejsca. Korzystać z każdej okazji. Jedną z nich będzie sadownicza konferencja w dniu 24 lutego 2016 roku w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Ważnym punktem programu będzie wysłuchanie propozycji i wniosków, które zostaną przekazane Kancelarii Prezydenta RP, Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Senackiej i Sejmowej Komisji Rolnictwa. A może nie trzeba takiej pomocy, lub wystarczy dotychczasowa. Porozmawiajmy na ten temat. Dlatego bardzo zachęcam do udziału w konferencji i dyskusji. Podkreślam, że bez pomocy państwa będzie trudno w naszym sadownictwie. Zastanówmy się wspólnie, jakie przekazać propozycje i wnioski. Jestem ciekaw opinii i uwag komentatorów tego portalu. Wykorzystam je przy ewentualnym opracowaniu wniosków.

Prof. dr hab. Eberhard Makosz


Konferencja Sadownicza - JABŁKOWE PROBLEMY – SPOSOBY ROZWIĄZANIA

Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych, Lublin
Zakład Ekonomiki Ogrodnictwa, Uniwersytet Przyrodniczy, Lublin
Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, Warszawa
Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, Lublin
Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw, Warszawa
Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków, Warszawa
Stowarzyszenie Polskich Szkółkarzy, Skierniewice

zapraszają na
Konferencję Sadowniczą

JABŁKOWE PROBLEMY – SPOSOBY ROZWIĄZANIA

która odbędzie się
w dniu 24 lutego 2016 roku w Centrum Kongresowym
Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, ul. Akademicka 15

Wzrost zbiorów jabłek w Polsce, rosyjskie embargo i konieczność zdobywania nowych rynków zbytu stwarzają nowe problemy dla krajowych producentów i eksporterów jabłek. Warto zastanowić się jak nadal utrzymać wysoką produkcję i eksport jabłek, kto będzie miał największe szanse na opłacalną produkcję oraz jakie powinny być formy pomocy, współdziałania i współodpowiedzialności? Zagadnienia te będą głównymi tematami tegorocznej konferencji. Zapraszamy wszystkich producentów, przetwórców i eksporterów jabłek, drzewek jabłoni oraz przedstawicieli nauki sadowniczej, organizacji, instytucji rządowych i pozarządowych zajmujących się problematyką rynku jabłek. Konferencję zakończymy wnioskami dla władz państwowych.


Zbiory i zapotrzebowanie jabłek w naszym kraju

W krajach Unii Europejskiej, także w Polsce, zanotowano rekordowe zbiory jabłek w ostatnich dwóch latach. W Unii Europejskiej wyniosły 12,5 mln ton w 2014 roku i 12,0 mln ton w ubiegłym roku. O 20% więcej niż średnio w ubiegłych latach. W Polsce w 2014 roku wyprodukowano 3,8 mln ton i podobnie w 2015 roku. Wzrost o 15%. Spada spożycie jabłek krajach Unii Europejskiej o kilka kg/mieszkańca, w tym w Austrii z 28 do 18 kg. W Polsce utrzymuje się na niskim poziomie 15 – 17 kg/mieszkańca.

Jesteśmy największym producentem jabłek przemysłowych nie tylko w krajach Zachodniej Europy. Ponad 50% wszystkich jabłek. W sezonie 2013/14 eksport jabłek wyniósł ponad 1,1 mln ton, a spożycie jabłek deserowych w kraju około 600 tys. ton. Dla przetwórstwa zostało około 2,1 mln ton. Sezon później eksport 850 tys. ton, spożycie w kraju 650 tys. ton dla przetwórstwa 2,1 – 2,3 mln ton. W tych dwóch sezonach za część jabłek deserowych ceny skupu były poniżej kosztów produkcji a za znaczne ilości jabłek przemysłowych poniżej kosztów ich zbioru. Produkcja opłacalna była przy plonie powyżej 40 ton z hektara dobrej jakości jabłek.

W naszym kraju ciągle rośnie powierzchnia sadów, a przede wszystkim potencjał produkcyjny sadów jabłoniowych. Za kilka lat zbiory mogą się wahać od 4,3 do 4,5, a w dalszych latach nawet 5,0 mln ton. Wtedy spożycie jabłek może wynieść do 700, najwyżej 750 tys. ton. Różny może być eksport jabłek, gdyż zależy od bardzo wielu czynników, w tym politycznych. Jeśli eksport do krajów Wschodniej Europy wyniesie 500 – 600 tys. ton, łączny eksport może się wahać od 1,0 – 1,2 mln ton. W wypadku nagle dużego wzrostu na nowe rynku, np. do 200 tys. ton, ogólny eksport może się utrzymać w granicach 1,2 – 1,3 mln ton. Do zagospodarowania pozostaje 2,5 mln ton. Prawdopodobnie wykorzystane w całości przez przetwórstwo jabłkowe. Można się spodziewać niskich cen slupu jabłek przemysłowych. Dlaczego mają być wysokie ceny, jeśli pod dostatkiem jest jabłek.

Od około 10 lat jesteśmy skazani na wysoki eksport jabłek deserowych. Największymi odbiorcami zawsze były kraje Wschodniej Europy, zwłaszcza Rosja. Do tych krajów eksport wahał się od 65 – 70%, do pozostałych krajów europejskich 29 – 34%. Po wprowadzeniu embarga na polskie jabłka przez rząd Federacji Rosyjskiej w sezonie 2014/15 eksport spadł do 860 tys. ton, w tym 560 tys. ton do krajów Wschodniej, a 280 tys. ton do Zachodniej Europy oraz około 20 tys. ton poza Europę.

Wiążemy zbyt wielkie nadzieje z dużym wzrostem eksportu na tzw. nowe rynki do dalekich krajów. Jeszcze nie mamy większych ilości jabłek odpowiadających wysokim wymaganiom jakościowym i odmianowym. Wysokie koszty transportu i wymagania fitosanitarne. Gdyby w najbliższych latach eksport wzrósł do 100 tys. ton, będzie to zaledwie 10% ogólnego eksportu. Rynkiem dla naszych jabłek jest cała Europa, któremu poświęcamy za mało uwagi. Teraz więcej troski o zdobywanie tego rynku, a są duże szanse ze względu na konkurencyjność naszych jabłek. Trzeba tylko zaoferować jabłka dobrej jakości i atrakcyjnych odmian.

Warto się zastanowić nad wielkością zbiorów jabłek w najbliższych latach. Czy mamy być krajem produkującym duże ilości tanich jabłek? Biorąc pod uwagę średnie ważone ceny wszystkich jabłek, wartość waha się od 0,57 – 0,60 zł/kg. W obrocie międzynarodowym cena polskich jabłek utrzymuje się w granicach 0,35 0,40 USD/kg, a włoskich i austriackich powyżej 1,0 USD/kg. Czy nie warto zmniejszyć zbiory, np. do poziomu najwyżej 3,5 mln ton, ale jabłek wysokiej jakości poszukiwanych odmian o wyższej wartości.

Warto jeszcze nadmienić, że Polska jest jedynym krajem spośród krajów z wysoką produkcją jabłek, w którym stale wzrastają zbiory. W takich krajach jak Włochy, Francja, Niemcy, USA i południowej półkuli zbiory jabłek są stabilne. Produkcja jest ściśle dostosowana do potrzeb rynku na jabłka deserowe. Zwiększenie produkcji pociąga za sobą istotny spadek cen skupu i opłacalności produkcji.

Wobec rosnącej konkurencji na światowym rynku jabłek, wzrostu wymagań i kosztów produkcji, a spadkiem cen i opłacalności produkcji, trzeba się dobrze zastanowić nad przyszłością naszych jabłek. Kto może mieć największe szanse na opłacalną produkcję jabłek? Jak utrzymać dotychczasowy wysoki poziom produkcji i eksportu jabłek oraz opłacalne ceny? Wszystkie te i inne problemy ekonomiczne będą w programie konferencji sadowniczej, która się odbędzie w dniu 24 lutego br. w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Będzie dyskusja i wnioski dla naszych władz państwowych. Przedstawiona zostanie strategia produkcji jabłek w naszym kraju do 2020 roku.

Eberhard Makosz


List nr 1/2016

Zaczął się nowy rok z wielkimi nadziejami, że będzie co najmniej tak dobry jak ubiegły.

Od grudnia ubiegłego roku jest trudna sytuacja zarówno na krajowym rynku jabłek, jak i w wielu krajach Zachodniej Europy. Niski zbyt i spadek cen skupu. A zapasy wynoszą 1,3 - 1,4 mln ton. Aby uzyskać opłacalne ceny za wszystkie jabłka, trzeba wyeksportować co najmniej 800 tys. ton, w tym około 500 tys. ton do krajów Wschodniej Europy. Producenci i eksporterzy jabłek w kraju i w Zachodniej Europie czekają czy i kiedy rozpocznie się wysoki eksport do wschodnich krajów Europy. Mamy nadzieję, że nastąpi to najpóźniej w marcu. Na razie trzeba czekać.

Informuję, że otrzymałem zaproszenie, jako reprezentant Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych, na spotkanie w Kancelarii Prezydenta RP oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na których miałem przedstawić najważniejsze problemy w sadownictwie. Spotkanie w Kancelarii odbyło się w dniu 26 listopada, a w Ministerstwie Rolnictwa w dniu 23 grudnia ubr. Z powodu choroby nie wziąłem udziału w spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa. Proszono, abym swoje poglądy i propozycje przedstawił w formie pisemnej, co też uczyniłem. Moim zdaniem jednym z najważniejszych problemów są formy pomocy producentom i eksporterom owoców przez nasze państwo. A to dlatego, że rozwój polskiego sadownictwa zależy od wielkości eksportu owoców, zwłaszcza jabłek. Do tej pory, przy dużym i stosunkowo łatwym eksporcie do krajów Wschodniej Europy, producenci i eksporterzy sami sobie radzili bez większej pomocy państwa. Wobec wzrostu produkcji jabłek, rosyjskiego embarga i szukania nowych rynków w dalekich krajach, konieczna jest znacząca pomoc państwa.

Przedstawiłem propozycje następujących form pomocy państwa producentom i eksporterom, głównie jabłek:
1. Organizowanie promocji polskich jabłek w kraju i większości krajów świata.
2. Pomoc w zdobywaniu nowych rynków zbytu i w zawieraniu większych umów handlowych.
3. Ułatwienie dostępu do preferencyjnych kredytów eksportowych i zabezpieczenie większych transakcji handlowych.
4. Starania o dodatkowe środki pomocowe z Unii Europejskiej na budowę chłodni z kontrolowaną atmosferą, deszczowni oraz na urządzenia do zabezpieczania kwiatów przed przymrozkami, a owoców przed gradobiciem.
5. Wspieranie rozwoju i działalności targowisk i małych sklepów.
6. Opracowanie i wrażanie przepisów pozwalających na produkcję soków naturalnych (NFC) i cydru jabłkowego w gospodarstwach sadowniczych.
7. Finansowe wspieranie proeksportowych badań naukowych.
8. Utrzymanie dobrych stosunków handlowych i politycznych z krajami, które chcą importować nasze owoce.
9. Powołanie stałego zespołu doradczego z grona producentów owoców przemysłowych i zakładów przetwórstwa owocowego, którego głównym zadaniem byłoby opracowanie zasad współpracy korzystnej dla obu stron. Projekt opracowanych zasad przekazany zostałby Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które winno podjąć skuteczne działania w zakresie stworzenia korzystnych warunków działalności zarówno dla producentów owoców, jak i przetwórców.
10. W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi powołać Departament Produkcji Ogrodniczej i Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego.

To są pierwsze propozycje Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych. Bardzo proszę o uwagi i propozycje. Aby nasze propozycje miały większą moc przekonania, zostaną poddane dyskusji na lutowej konferencji w Lublinie. W oparciu o wykłady i dyskusję opracuje się wnioski i nowe propozycje dla naszych władz. Będziemy czekali na reakcję. W razie braku, powtórzymy nasze wnioski i propozycje. Na konferencji przedstawię swój projekt strategii rozwoju produkcji jabłek w kraju do 2020 roku.

Kolejna konferencja sadownicza odbędzie się w dniu 24 lutego 2016 roku jak zwykle w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie pod hasłem: "JABŁKOWE PROBLEMY - SPOSOBY ICH ROZWIĄZANIA". Bardzo proszę Was o udział w tej konferencji oraz powiadomienie i zachęcenie do udziału znanych Wam osób zajmujących się produkcją i eksportem jabłek.

W ostatnim piśmie do Was zwróciłem się z zapytaniem o celowość organizowania wyjazdu szkoleniowego do Francji. Otrzymałem odpowiedź tylko od jednej osoby chętnej do udziału w tym wyjeździe. Wnioskuję, że w tym roku nie będzie wyjazdu.

Zaległości składek za rok 2015 wyglądają następująco: 76 członków rzeczywistych i 25 młodych sadowników. Możliwość uregulowania zaległych składek będzie na konferencji w dniu 24 lutego lub na konto podane w każdym piśmie Towarzystwa. Jednocześnie informuję, że zgodnie ze Statutem Towarzystwa za niepłacenie składek za dwa lata, na najbliższym posiedzeniu Zarządu zostanie skreślonych z listy członków 34 członków rzeczywistych i 10 młodych sadowników.

W Nowym Roku życzę Wam i waszym Rodzinom dobrego zdrowia, radości i spokoju. Pomyślności w życiu osobistym i zawodowym oraz sukcesów w produkcji i zbycie owoców.

Eberhard Makos




Informacje z
aktualny rok >>>
2015 roku >>>
2014 roku >>>
2013 roku >>>
2012 roku >>>
2011 roku >>>
2010 roku >>>
2009 roku >>>
2008 roku >>>

 
 
sadnet

| e-mail: emakosz@o2.pl | tel: (81) 524 71 04 | fax (+48 81) 524 71 05 |

trsk